o mnie

Moje zdjęcie
Poland
"Dom to miejsce, gdzie dusza rozbiera się do naga. Dom to miejsce, gdzie można zdjąć maskę i dać się domowi pogłaskać po policzku. Dom kołysze do snu. Dom nie ocenia, nie rozlicza, dom kocha bezwarunkowo i bezinteresownie. Tylko dom tak kocha. Jeśli jest prawdziwym domem." -Agnieszka Kacprzyk.

wtorek, 20 czerwca 2017

JEST ROBÓTKA DO ZROBIENIA:)

Kiedy się o niej dowiedziałam nie zastanawiałam się ani minuty:)to nic,że plany mam co do robótek.Chwilowo wszystko odeszło na dalszy plan:)
A o co chodzi?
Ano o to:)
Chore dzieci ,po chemii czekają na naszą pracę.Trzeba zrobić im kolorowe czapki na ich biedne łyse główki.Więc nic nie było ważniejsze!usiadłam i zrobiłam.Na razie dwie i opaskę,bo ta trzecia jest dla mojego osobistego rakendrola:)
dzwoneczek:)
jako model służył mi balon:))
druga to tulipanki:)
pokażę trzecią na modelce
ta jest zwykła, prosta,szara:)
i jeszcze opaska z kwiatem:)
Jutro wysyłam do Słupska.Gdyby któraś z Was (a wiem,że macie dobre serducha)chciała dołączyć i zrobić kolorowe czapki i wysłać do szpitala to możecie szukać grupy na fejsie,albo napiszcie do mnie ,podam adres wysyłki:)
Pozdrawiam Was cieplutko i zachęcam do podjęcia się wyzwania:)))
























Free background from VintageMadeForYou

środa, 14 czerwca 2017

DIOS ANTHOS:)))

Kwiat Zeusa..czyli kolejny miesiąc z kwiatowym wyzwaniem u Kasi:))
Goździk,bo to o nim mowa:)))

Powiem szczerze,przysporzył mi trochę kłopotu,bo jeśli już znalazłam wzór który mi się podobał to nie wyrobiła bym się czasowo:)
Postanowiłam więc wyhaftować jeden mały kwiatek:))
Nie lubię robić haftu dla haftu czy do szuflady.Muszę mieć jakieś zastosowanie dla niego ,więc wymyśliłam ,że będzie to zawieszka.
No i oczywiście mała sesja zdjęciowa:)))...jak ja to lubię:)))
Praca na zabawę u Kasi:)
Pozdrawiam Was cieplutko:)))Jak tam Wasze lato?u mnie niekoniecznie ciekawie:)))









Free background from VintageMadeForYou

wtorek, 6 czerwca 2017

PTASZOR:)

Wyzwanie kartkowe u Uli:))Ptak:)))
Ptaków ci we wzorach dostatek,nie wiedziałam co wybrać,aż w końcu wybór padł na sikorkę:))
Ona i zimowa i tak jakoś pasowała mi do kanwy w kropeczki(mojej ulubionej)
Prosta kartka ,gotowa baza do haftu krzyżykowego:)
Haft muliną dcm ,kolory dobierałam sama bo wzór z otchłani netu:))
Kartkę zrobiłam na wyzwanie:
Pozdrawiam Was cieplutko:)






Free background from VintageMadeForYou

wtorek, 30 maja 2017

CZYTAM I SMAKUJĘ:)))

Czytam:))znowu mam fazę na czytanie,pochłaniam jedną książkę dziennie,czasem zaczynam drugą:)))
Już dawno wyczytałam limit czytelniczy:)))ale przecież nie idę na jakiś rekord:)Tak mam ,że czasem czytam zachłannie dzień w dzień,a potem odkładam czytanie na parę miesięcy.
Tutaj są tytuły i ilość przeczytanych stron.
nr autor tytuł strony
1 D.Terakowska Córka czarownic 359
2 D.Terakowska Samotność bogów 260
3 D.Terakowska Poczwarka 322
4 D.Terakowska Ono 472
5 M.Szwaja Romans na receptę 333
6 M.Szwaja Klub mało używanych dziewic 350
7 R.P.Evans Ścieżki nadziei 303
8 K.Michalak Amelia 356
9 K.Michalak Leśna Polana 317
10 A.Dziewit-Meller Góra Tajget 246
11 I.Menzel Szeptucha 311
12 G.Jeromin-Gałuszka Magnolia 382
13 B.Ziembicka Droga do Różan 410
14 B.Ziembicka Wiosna w Różanach 369
15 G.Musso Ponieważ Cię kocham 300
5090


Jak widzicie,czasem czytam jednego autora,jak mi się spodoba książka to szukam następnych napisanych przez tego samego autora.Dziś skończyłam "Ponieważ Cię kocham"Guillaume Musso.Pierwszy raz sięgnęłam po jego książkę,chociaż czytałam i słyszałam ,że pisze świetnie i powiem nie była to ostatnia książka tego autora jaką przeczytałam,sięgnę po następne.Z początku roku zaczytywałam się w książkach Doroty Terakowskiej.Dlaczego sięgnęłam po nie dopiero teraz -nie wiem,ale wiem,że dobrze zrobiłam.Świetna literatura która daje do myślenia.Bardzo lubię kiedy książka zostaje we mnie po przeczytaniu.Kiedy "gra" na moich emocjach:)w końcu po to przecież czytamy książki.
Lubię również książki w których bohater lub bohaterka gotuje a książka zawiera przepisy.Takimi książkami były dwie książki Bogny Ziembickiej "Droga do Różan"i "Wiosna w Różanach".
Czytałam z ogromną przyjemnością,chociaż bliżej niż do "rozmemłanej"Zosi było mi do energicznej ,sprytnej i gotującej Marianny:)))I czułam się tak jakbym w tych Różanach była,spacerowała po wsi,zbierała polne kwiaty,jadła pyszności na dworze i cieszyła się zachodem słońca:)))

Jak się już domyślacie rzeczywiście byłam na wsi:)niestety nie w Różanach,ale w równie pięknych okolicznościach:)))
A według przepisu z książki upiekłam "Torcik jabłkowy":))))
Prosty i całkiem smaczny,chociaż że tak powiem -niewyględny:)))))Podam Wam przepis:))
Tort Jabłkowy:)
Obrać około 8 jabłek(to zależy od wielkości tortownicy w jakiej będziecie piekły,moja ma 25 cm więc weszło mi 6 małych jabłek)wydrążyć pestki i nadziać rodzynkami albo żurawiną,albo konfiturą.Na górze każdego ułożyć mały wiórek masła.
1i1/4 szkl mąki,dodać łyżeczkę proszku do pieczenia i 2 łyżeczki cynamonu-wymieszać
3/4 kostki masła utrzeć z 3/4 szkl cukru(jak dla mnie mniej cukru bo jest bardzo słodkie)do utartego masła dodawać po jednym jajku (w sumie 4szt)i po łyżce mąki i dalej ucierać.
Jeśli już utrzemy wszystko,przełożyć masę do tortownicy i ułożyć na niej jabłka wciskając je trochę do masy.Piec 180st około godziny(ja piekłam 50 min)trzeba sprawdzać patyczkiem:))
I tak sobie spędzam czas z książkami:)miło i twórczo:))
Czego i Wam życzę:))





Free background from VintageMadeForYou

wtorek, 23 maja 2017

HAND MADE PRZEZ CAŁY ROK:)

Zawsze jest jakaś okazja do zrobienia prezentu.
Jak wiecie byłam na pięknych wakacjach w Holandii dzięki mojej przyjaciółce i jej rodzinie:)
Postanowiłam jakoś jej podziękować i na pamiątkę zrobiłam album ze zdjęciami.
Album kupiłam gotowy,bo taka zdolna to ja niestety nie jestem ,żeby zrobić wkład sama,ale troszkę go "ubrałam".
Holandia niezmiennie kojarzy mi się z wiatrakami,więc wyhaftowałam mały niebieski wiatrak,bo niebieski to kolor ,który zawsze będzie mi się kojarzył z Holandią.
A to przez moją zajawkę zbierania niebieskiej porcelanki,której parę cudeniek sobie przywiozłam.
Dałam wywołać 100 zdjęć co przy zrobionych 1500 było nie lada wyczynem-wybrać tylko 100:)dołożyłam inne pamiątki jak bilety do Keukenhof czy muzeum figur woskowych:)
A tak wygląda album ozdobiony haftem:)
I jak już zrobiłam,to pomyślałam,że mogę wykorzystać go na wyzwanie u Reni i wstawić go jako prezent zrobiony własnymi rękami w miesiącu maju:)))
Sezon balkonowy w końcu został otwarty.Kwiaty kwitną w małych ilościach,przyznam się Wam szczerze że nawet nie mam w tym roku serca do ukwiecania balkonu,jak pomyślę,że wciąż zimno i deszcze i nawet się człowiek nie obróci a już będzie jesień to ogarnia mnie złość:))
Jak co roku obiecałam sobie,że NIE KUPIĘ NASION do wysiewania tylko gotowe rozsady..i oczywiście znowu nie dotrzymałam danego sobie słowa i kupiłam nasiona Legutki -lobelię i szałwię niebieską.Lobelie wzeszły aż cztery i jak wzeszły dwa miesiące temu tak wyglądają do dziś(2cm)za to w doniczce wyrosła piękna pokrzywa która była między nasionami:)a o szałwię to nawet nie pytajcie z całej paczki wzeszły trzy nasiona.Ciekawa jestem czy Wy też macie takie niefajne przygody z polskimi nasionami?:)
A wczoraj miałam takiego pięknego gościa na balkonie:))))
ŚLICZNA KOCICZKA:)))Szkoda tylko,że nie lubi się miziać,a nawet jest niedotykalska:)))
Pozdrawiam Was cieplutko:)))












Free background from VintageMadeForYou